Obecny czas: Nie Wrz 05, 2010 7:41 pm

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




   [ 14 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Klimat Fantasy, co to w ogóle jest? Pomóżcie
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 2:09 am 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Mar 15, 2007 10:05 pm
Posty: 340
Miejscowość: gliwice
W tym roku piszę maturę. Nie tylko piszę, ale także mam ustną. M. in. z polskiego. I tu zaczynają się schody... Choć tematów do wyboru ~200, to żaden nie jest mi jakoś szczególnie bliski... Chyba wezmę "fenomen literatury fantasy" (coś w tym guście). Ale tu następny problem. Doradźcie mi, jakie pozycje mogę/powinienem uwzględnić w pracy. Nie muszą to być same książki, ale również inne źródła (filmy, nie mam pomysłu co jeszcze?). Bo myślę o pokazaniu, że ten fenomen wybiegł już poza samą literaturę... No i myślałem tu o Eragonie, Władcy Pierścieni, które doczekały się głośnych kinowych ekranizacji, ale może jeszcze jakieś filmy..? Ale czy np. Pottera mogę jeszcze zaliczyć pod fantastykę? A tym bardziej bajki jak Żółwie Ninja, czy Transformers? (Te 2, bo są mi dość bliskie ( ;] ), a to głośne (Żółwie może trochę mniej) ostatnio filmy...)

Pomóżcie proszę! Najlepiej dosyć szybko, bo termin zgłoszenia tematu się zbliża wielkimi krokami. Najlepiej, gdybym to do piątku zrobił... (zgłosił, który chcę temat)


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 3:07 am 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Śro Lis 15, 2006 12:17 pm
Posty: 539
Moim zdaniem temat super :D


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 4:06 am 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Nie Mar 25, 2007 1:16 pm
Posty: 46
Miejscowość: Police
Moim zdaniem lepiej byłoby, gdyby temat brzmiał "Fenomen literatury fantastycznej" (jeśli Ci się uda, to dokonaj takiej zmiany) - msz wówczas fantasy, sf, horror i mix tych trzech. Zapewniam, że jest co pisać.
Byle tylko nie spalić, a wyjdzie całkiem fajna praca (zwłaszcza, gdy zaangażują się JAFowcy)


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 5:04 am 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lis 13, 2006 2:29 am
Posty: 323
Miejscowość: Gorlice
Ja bym się po pierwsze ograniczył tylko do Polski. Pisanie o całym świecie to by było straszliwie zamotane i długie... Jeśli Ci się uda, to zrób taką zmianę, jak proponuje Klonus (ktoś, kto układał temat zapewne nie zdawał sobie do końca sprawy ze znaczenia słowa 'fantasy' i że to tak na prawdę tylko wycinek fantastyki, o czym pewnie domyślnie miała być praca :wink: )
Można zacząć od nutki historycznej i wspomnieć o tym, że jak władca pierścieni był czytany w cywilizowanym świecie, to u nas była głęboka komuna jeszcze... pierwszy przekład ukazał się w oszałamiającym nakładzie (chyba) 2k egzemplarzy, a fani fantastyki żeby choć zobaczyć tą książkę na oczy czekali po parę miesięcy (wtedy znajomość angielskiego bynajmniej nie była powszechna).
Fantaści od dawna czytali swoje książki, al taki prawdziwy boom na fantastkę zaczął się od Sapkowskiego. Właśnie wiedźmin powinien być moim zdaniem główną treścią Twojej pracy, bo to pierwsza książka, którą zainteresowały się 'poważne' media (Polityka polecała sapka z tego co pamiętam i ktoś jeszcze...)
Powinieneś też wspomnieć o Strugackich i koniecznie o Zajdlu, którzy wiele dla gatunku uczynili.
Aha i jak się uda zmienić temat, to koniecznie LEM. Jak się okazało, że najpoczytniejszym polskim pisarzem jest fantasta - i to profesor, który porusza w swoich 'bajeczkach' naprawdę poważne tematy, to miało siłę medialną. Oczywiście Lem uświadamiał raczej istnienie gatunku jako takiego, wątpię czy dużo osób się od Lema fantastyką zaraziło, bo książki ma raczej trudne w odbiorze dla przeciętnego zjadacza chleba. Ach i w szkole lektura są 'bajki robotów' ale one też raczej nie zachęcają do sięgnięcia po resztę :wink:
Siłą polskiej fantastyki jest naprawdę spore grono dobrych polskich autorów. Dużo daje też bardzo szybkie tłumaczenie hitów literatury światowej (Choćby Prathett i genialne tłumaczenia Cholewy).
Jeśli chcesz coś o filach, to ja bym został przy władcy, potterze, a raczej unikał transformersów (bo to nie fantastyka, tylko bajka, a to inny gatunek :wink: )


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 6:02 am 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Nie Mar 25, 2007 1:16 pm
Posty: 46
Miejscowość: Police
Therion, czyżbyś nie lubił Harrego Potera? Jeśli chodzi o przynajeżność gatunkową, to zakwalifikowałbym go raczej jako new weirth (czyli mix wszystkiego, co się mieści w fantastyce). Sieklik, przeforsuj tę poprawkę, bo to bardzo wzbogaci pracę. A jak ją już przeforsujesz, to nie zapomnij o Gwiezdych Wojnach (książkach czy filmach - wszystko jedno, jeśli potrzebujesz wsparcia, sądzą, że nie tylko ja się na tym znam, prawda Hugo?).
Co zaś tyczy tylko pojskiej literatury, nietwierdzę, ze nie jest bogata, ale fenoman fantastyki chyba lepiej będzie omówić na klasyce światowej.
I jeszcze uwaga do "bajek robotów": radzę pokazywać książki, które nie są lekturami szkolnymi. Po pierwsze pokazujesz, że wychodzisz poza ramy nakładane przez szkołę, po drugie - że to, czego uczą nie jest Ci potrzebne (jeśli masz potrzebę im to udowadniać :P), po tzrecie (i chyba najważniejsze) - istnieje duże prawdopodobieństwo, że egzaminatorzy nie będą wiedzieli, o czym mówisz, przez co pytania będą zawać bardziej ogólnikowe (a co za tym idzie łatwiejsze).
Powodzenia


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 7:00 am 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Wto Gru 12, 2006 12:02 am
Posty: 414
Miejscowość: kłodzko
Ekm... Ja zdawałem maturę w tym roku i temat również miałem fantastyczny: "Topika baśniowa w literaturze romantycznej i współczesnych powieściach typu fantasy". Pracę oparłem na Baśniach braci Grimm, Balladynie i sadze Sapkowskiego :) . Niestety przy fantastycznych tematach jest dość dotkliwy problem: ciężko o literaturę przedmiotu (czyli o opracowania omawianych książek czy zagadnień). Niestety nowa matura ustna skonstruowana jest tak, że zdający nie może wysuwać żadnych wniosków własnego autorstwa, jak i głosić rewolucyjnych tez, czy coś w tym guście... Treść prezentacji ustawowo trzeba na czymś oprzeć... A że zagadnienie fantasy jako takiego jest dość młodym "problemem", ciężko takową literaturę przedmiotu zdobyć. W tej sytuacji rozsądnym (ale i interesującym) wyjściem jest wybór wiedźmina właśnie, do którego od 2006 mamy bardzo dobre opracowanie ("Geralt, czarownice i wampir. Recykling kulturowy Andrzeja Sapkowskiego"). Obowiazkową pozycją jest "Rękopis znaleziony w smoczej jaskini" pióra samego mistrza, który niezwykle treściwie, ale i dowcipnie prezentuje nam dorobek całego gatunku. Wiele można znajeźć również w esejach tudzeż felietonach z archiwum "Fantastyki" i późniejszej "Nowej Fantastyki".

P.S. Za równo ja, jak i wszyscy moi znajomi którzy referowali fantastyczne tematy, uzyskali po maksymalnej liczbie punktów :)


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 7:59 am 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Śro Lis 15, 2006 12:17 pm
Posty: 539
ciekawe, z jakim skutkiem JaF zda maturÄ™ z polskiego :lol:


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 8:57 am 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Nie Sty 21, 2007 10:34 pm
Posty: 134
Miejscowość: Lubań
Heh, sieklik :P Stoję przed tym samym dylematem co Ty :P a ten temat też mnie że sie tak wyrażę "pociaga"... Tylko czasu coraz mniej... Pozdrawiam, Ja też uważam że RAZEM cos sie wykombinuje xD


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 9:55 am 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pią Mar 30, 2007 8:52 am
Posty: 73
Miejscowość: brzozów
Theri napisał: (Polityka polecała sapka z tego co pamiętam i ktoś jeszcze...)
Sapkowski zaczął pisanie od tego, że wrzucił jakieś opowiadanie do "Fantastyki", ludziom się bardzo podobało i tak to poszło.
Ther napisał: Ach i w szkole lektura są 'bajki robotów' ale one też raczej nie zachęcają do sięgnięcia po resztę Wink
Jak nie? :/ Lema zaczynałem właśnie od "Bajek Robotów" i "Cyberiady"


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 10:53 am 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Mar 15, 2007 10:05 pm
Posty: 340
Miejscowość: gliwice
Temat brzmi: "Wyjaśnij, na czym polega fenomen literatury fantasy. Odwołuj się do wybranych utworów"

Zapytam jutro polonistkę, ale szczerze myślę, że Fantastyka odpada i trzeba się będzie zająć fantasy...


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 11:52 am 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Nie Mar 25, 2007 1:16 pm
Posty: 46
Miejscowość: Police
Krzyż Południa napisał: Niestety nowa matura ustna skonstruowana jest tak, że zdający nie może wysuwać żadnych wniosków własnego autorstwa, jak i głosić rewolucyjnych tez, czy coś w tym guście... Treść prezentacji ustawowo trzeba na czymś oprzeć... A że zagadnienie fantasy jako takiego jest dość młodym "problemem", ciężko takową literaturę przedmiotu zdobyć.
Zgodzę się, że opracowań na temat fantastyki jest mało. Jednakże książki nie są już jedynym źródłem wiedzy. Według mnie wystarczy rzucić temat na forum (tak ja zrobiłem, tylko wiedzy w ten sposób poznanej nie wciągnąłem za bardzo do pracy) i przytoczyć w literaturze adres forum. Gdyby do tego adres wskazywał na profesjonalne forum tematyczne, nie widzę problemu, by zamieścić je w pracy.
Problem w tym, że nauczyciele czasem mają inne spojrzenie, dlatego spytaj się, Sieklik, na jakiej zasadzie można sie oprzeć o wiedzę internetową. Gdy dostaniesz opis (pewnie jedynie wypisanie adresów w Literaturze) powołuj się twardo na wypowiedzi forumowe.


Góra
   
 
 Temat postu:
PostWysÅ‚any: Åšro Sty 09, 2008 12:50 pm 
Awatar użytkownika

Dołączenie: Czw Mar 15, 2007 10:05 pm
Posty: 340
Miejscowość: gliwice
Pytałem i to ma być fantasy, a nie fantastyka. Co do forów myślałem o tym. Nie będę pytał nauczycieli, tylko przytoczę ciekawe fragmenty, lub powiem, że na podst. tego czy tego z forum... Wspomnę także o Imperium i innych grach w takim klimacie utrzymanych, żeby pokazać, że ten fenomen (znienawidzę to słowo) wyszedł poza ramy książek ,czy też nawet filmów...

PS. Krzyżu, dzięki za książki, zaopatrzę się wkrótce ;]

Na dokładniejszy plan na szczęście mam jeszcze czas ;]


Góra
   
 
 Temat postu: Arad??n?z ?r?n veritaban?nda bulunamad?
PostWysÅ‚any: Sob Wrz 13, 2008 11:49 am 

Dołączenie: Pią Wrz 05, 2008 1:28 am
Posty: 90
Appeals to young teenage learners by following the familiar conventions and genres of youth TV: quizzes, travel reports, documentary features, interviews and cartoons across a range of topics. Here, grammar points are identified, explained, and practised through the imaginative contexts provided by the television programme format.


More details
Wow!: Window on the World
By Rob Nolasco
Published by Oxford University Press, 1990
ISBN 0194324516, 9780194324519
120 pages
wow gold
cheap wow gold
wow gold
buy wow gold
warcraft gold
Arad??n?z ?r?n veritaban?nda bulunamad?

_________________
warhammer gold, war gold


Góra
   
 
 Temat postu: Does Science Really Have Laws
PostWysÅ‚any: Nie Wrz 28, 2008 2:52 pm 

Dołączenie: Śro Wrz 24, 2008 2:51 pm
Posty: 17
Does science really have laws? The proposition that it does is at the root of the argument that science is based on undisputed "facts" while religion is based on subjective "values." Moreover, if science has laws that are known to be incorrigible, then miracles would seem to be impossible.

So what exactly are scientific laws and what degree of certainty can we attach to them? This question was raised in a recent email I received. "My question concerns your summation of Hume's position concerning scientific laws," the writer says. In my book on Christianity, I cited Hume to make the point that "no finite number of observations, however large, can be used to derive an unrestricted general conclusion that is logically defensible."

This raised for my correspondent the following question: "How do you suppose a modern-day Hume would answer someone who points out that all humans are made from DNA? Surely he would not be so stubborn as to insist on the possibility that there are a few of us walking around without DNA. What say you?"

Here is my answer. Consider the proposition that all life forms--including all humans--are made from DNA. Hume would say this is not a "law." Rather, it is an observation based on common experience and testing. The reason we cannot speak of a "law" is that we haven't checked every human and every life form that has ever existed to ensure that every one is made of DNA.

So where do we get this so-called "law"? And where do we get other laws, such as Newton's inverse square law or the law that says "light travels at the speed of 186,000 miles per second in a vacuum"? Hume would argue that we have measured many humans and other life forms and found DNA and therefore we infer that all humans and other life forms are made of DNA. Similarly we have measured the speed of light frequently and from this we derive the idea that light always and everywhere travels at the same speed.

Hume's point is not to deny the practical utility of these conclusions, but to deny that we know something as a law just because we have measured it many, many times. As Hume writes in his Enquiry Concerning Human Understanding, from the proposition "I have found that such an object has always been attended with such an effect," it is impossible to derive the conclusion, "I forsee that other objects which are in appearance similar, will be attended with similar effects." Logically, Hume notes, this is a non-sequitur.

In particular, just because we have measured light at a given speed a hundred or a thousand or ten million times doesn't mean that light always and everywhere travels at that speed. How do we know that on a distant star, light travels at the same speed as it does here? In truth, we do not know. Along the same lines, if tomorrow a life form was located on, say, Mars, and this life form did not contain DNA, we could no longer hold that all life forms are made of DNA.
cheapest wow gold , warhammer gold, warhammer power leveling, wow power leveling, warhammer power leveling
From this we can conclude that: scientific laws are not really "laws" but merely generalizations based on previous tries. Once we recognize this we see why miracles are entirely within the realm of scientific possibility. Since we cannot name a single empirical scientific law that is in principle inviolable, we cannot rule out deviations from these so-called laws. I'm not arguing for the validity of this or that miracle. I'm simply saying that the idea that these things cannot happen is based on an ignorance of what science shows and doesn't show.

Hume, generally regarded as an exploder of metaphysics, was also an exploder of the pretensions of scientific knowledge. Recognizing the power of Hume's argument, the philosopher Karl Popper conceded that science is incapable of "verifying" truth; it can merely "falsify" hypotheses and thus (we hope) draw us a little closer to truth. This truth, however, remains elusive, just over the horizon. The biblical notion that "we see through a glass darkly" turns out not to be theological hocus-pocus but a clear-eyed summary of the human situation.

_________________
warhammer power leveling1-40level


Góra
   
 
WyÅ›wietl posty z poprzednich:  Sortuj wedÅ‚ug  
   [ 14 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
firma pozycjonowanie google | phpbb3 styles
pozycjonowanie kraków miasta cash advance loans poradnik.medycyna-wiem.waw.pl/nerwobole.html emule pobierz
Stanisław Kracik - schody drewniane - Gry Dla Dzieci - projekty garaźy - stetoskop